Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

01.08.2016 wpis dodany przez dyda

Się kręcę po okolicy :-)

W ostatni weekend, a najbardziej w sobotę – kręciłam się po okolicy. Zajrzałam sobie na Kustom Konwent, który odbywał się w mrocznej hali, zamkniętej zajezdni tramwajowej. Motocykle custom, retro samochody, pin-up dziewczyny, tatuaże i sporo dzieł handmade – taki klimat ma to spotkanie. Czy to mój klimat? Chyba nie do końca, choć mam i motocykl, […]

  »   czytaj dalej

25.07.2016 wpis dodany przez dyda

Weekend z MT-07

Przez weekend miałam okazję polatać na MT-07. Po przesiadce z MT-03 był to mały szok, ale nie pozytywny i nie negatywny. Ten motocykl po prostu jest inny. Dużo mocniejszy, ale przy tym cięższy i trudniejszy w prowadzeniu. On błędów nie wybacza, przepałowanie zakrętu kończy się na sąsiednim pasie 🙂 . Nie ma już tej lekkości […]

  »   czytaj dalej

23.07.2016 wpis dodany przez dyda

Wielka Pętla Bieszczadzka i serpentynki w Załużu

Czwartek był ostatnim, moim pełnym dniem w Bieszczadach i strasznie go chciałam wykorzystać na chociaż kawałek Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej. Czułam niedosyt, że nie byłam tam jeszcze i choć warto coś zostawić, by mieć pretekst do powrotu w to miejsce – to takie COŚ, by jednak było zbyt Wielkie 🙂 . Niebo było nadal niepewne, ale […]

  »   czytaj dalej

20.07.2016 wpis dodany przez dyda

Pogoda w kratkę, ale frajda jest!

Środowy poranek jak zwykle zaczęliśmy od śniadanka na ogródku, połączonego z planowaniem na mapie kolejnych wojaży. Po pierwszej porcji zakrętów chciało się więcej i więcej! W planach pozostała Wielka Pętla Bieszczadzka i Góra Szybowcowa. W międzyczasie ustawiliśmy „instalację” z motocykli pod Myczkowianką. Jednak koło 10-tej zaczęły do nas dobiegać niepokojące odgłosy grzmotów i z jednej […]

  »   czytaj dalej

18.07.2016 wpis dodany przez dyda

Plażing przy Jeziorze Solińskim i Mała Pętla Bieszczadzka

Pora kontynuować bieszczadzką opowieść wakacyjną… Poranek w Bieszczadach przywitał nas piękną pogodą, jednak prognozy na kolejne dni nie były już tak kolorowe. Postanowiliśmy, że tuż po śniadaniu pojedziemy nad Jezioro Solińskie. Marcin z Myczkowianki nakierował nas na bardziej odludne miejsce, bo niestety turystycznie jest to teren mocno oblegany. Aby się dostać na tą plażę musieliśmy […]

  »   czytaj dalej

17.07.2016 wpis dodany przez dyda

Myczkowianka wita nas!

Urlop, urlop i po urlopie… Z pół roku żyłam marzeniami o zdobywaniu Bieszczad, tydzień urlopu zleciał bardzo szybko i znów szara rzeczywistość. Zaraz, zaraz! Jaka szara!?? Mam głowę pełną wrażeń z cudnego urlopu i uśmiech od ucha do ucha! Warto było wybrać się w Bieszczady, zasmakować tych zakrętów, widoków i towarzystwa. To zdecydowanie mój najlepszy […]

  »   czytaj dalej

10.07.2016 wpis dodany przez dyda

Ruszamy w Bieszczady!

Chwilę nie dawałam znaku życia, ale to przez to, że nie działo się nic wartego wzmianki. Ostatni weekend był motocyklowy, ale jedynie w celu przemieszczania się z punktu A do punktu B. I odkryłam, że przy dużym zmęczeniu pomaga mi śpiewanie w kasku piosenki: „Tę pszczółkę, którą tu widzicie, zowią Mają. Wszyscy Maję znają i […]

  »   czytaj dalej

26.06.2016 wpis dodany przez dyda

American Cars Mania w Milczu

W sobotę po pracy postanowiłam z Emilem zobaczyć amerykańskie pojazdy na American Cars Manii w Miliczu. Upał był nieznośny! Niestety, żeby wyjechać do Milicza musieliśmy najpierw przebrnąć przez cały Wrocław. Może nie było dużego ruchu, ale nawet krótkie stanie na światłach w ciemnych ciuchach, gorącym słońcu z góry i jeszcze większym gorącu uderzającym z asfaltu […]

  »   czytaj dalej

21.06.2016 wpis dodany przez dyda

Moja pierwsza wizyta na torze

Nie miałam nigdy mocnego parcia, by jeździć motocyklem po torze. Dlaczego? Głównie dlatego, że nie jeżdżę szybko i nie mam potrzeby rywalizacji jakiejkolwiek. Po drugie to dla mnie duże przedsięwzięcie logistyczne, ponieważ moja operowana ręka może przetrwać dziennie ok. 300 kilometrów, a tory są oddalone od Wrocławia minimum 200 km. No i po trzecie – […]

  »   czytaj dalej

21.06.2016 wpis dodany przez dyda

Sprzedam Pomidora

Z taką pewną nieśmiałością przymierzam się do sprzedania Pomidora. Nie chciałabym, żeby to była taka zwyczajna sprzedaż, ale znalezienie mu nowego domu i Pana czy Pani. Ponieważ Pomidor wymaga troskliwej opieki i małego remontu, by mógł służyć jeszcze wiele lat. Razem przeżyliśmy wiele przygód i jego serducho zasługuje na dobry dom. Pomidor to Honda Vigor, […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.