Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

19.09.2015 wpis dodany przez dyda

Prawie jak Rossi ;-)

Czytelnicy mojego bloga wiedzą, że kompletnie nie mam parcia na prędkość w motocyklu. Ale uwierzcie, że mam czasem taki dzień, że lubię poszaleć 🙂 . Nie chodzi nadal o prędkość, tylko przyśpieszenia – łapię potrzebę dzikości jazdy. Mam wtedy pewność siebie taką, że góry przenosi, a moja symbioza z motocyklem nabiera jakiegoś, nowego wymiaru. To […]

  »   czytaj dalej

19.09.2015 wpis dodany przez dyda

„Wszystko zaczyna się od marzeń”

Korzystając z wolnego od pracy dnia, postanowiłam zabrać się za książkę, którą pożyczyła mi Magda – „Wszystko zaczyna się od marzeń. Zapiski z wyprawy motocyklowej”, Weroniki Kwapisz. Tak mi przypadła do gustu ta lektura, że przeczytałam całą książkę w jedno popołudnie. Weronika ma zupełnie podobne do mnie podejście do życia, ludzi, motocykla. Ma także duże […]

  »   czytaj dalej

18.09.2015 wpis dodany przez dyda

Film z nadmorskiej wyprawy

Opowiedziałam Wam już o mojej nadmorskiej wyprawie, a teraz pora na filmowe podsumowanie od Marcina:

  »   czytaj dalej

17.09.2015 wpis dodany przez dyda

Jazdy Pokerowe – relacja Magdy

Po powrocie z nadmorskiej wycieczki nie miałam już siły jechać na rajd na orientację dla motocyklistów, ale wybrała się tam żeńska ekipa: Magda z Agnieszką. Więc po raz drugi na moim blogu, gościnnie, oddaje głos Magdzie: Aga zapytała mnie: „Pojedziemy do Oławy na rajd?”. Nie bardzo mi się chciało z początku, bo pracując na nocną […]

  »   czytaj dalej

14.09.2015 wpis dodany przez dyda

Polubiłam Czechy!

Ubiegły weekend tak mi szybko zleciał, że nawet nie zauważyłam, że był. A tu przede mną 5 dni w robocie i lekką traumę z tego powodu mam! Połowa weekendu zleciała mi na opanowywaniu kaca po piątkowym montażu ledowego światła stopu w moim kufrze. Oczywiście swój udział w tym montażu ograniczyłam do przywiezienia kufra 🙂 , […]

  »   czytaj dalej

11.09.2015 wpis dodany przez dyda

Nadmorska wyprawa cz. 4 – Unieście i pełen wrażeń powrót

Ostatni dzień pobytu nad morzem postanowiliśmy przeznaczyć bardziej na odpoczynek, niż jeżdżenie. W końcu byliśmy nad morzem, mieliśmy urlop, a odpoczywaliśmy biernie jedynie wieczorami. Rano pożegnaliśmy się z Dominiką, Krzyśkiem, a także Marcinem B., który musiał już wracać do Wrocławia. Trudno uwierzyć, ale konik polny na jego motocyklu przetrwał 160 km w okolicach Słupska, potem […]

  »   czytaj dalej

09.09.2015 wpis dodany przez dyda

Nadmorska wyprawa cz. 3 – Słupsk i okolice

Do Słupska jechałam zadowolona, bo po ostatnich, burzowych atrakcjach na polu namiotowym, wizja noclegu pod stałym dachem była miła memu sercu. Na miejscu poznaliśmy Krzyśka i Dominikę, którzy od niedawna mieszkają razem w Słupsku. Plan był taki, że lecimy razem z Krzyśkiem na wspólne zwiedzanie okolicy, a koło 18 wrócimy na obiado-kolację. A na koniec […]

  »   czytaj dalej

07.09.2015 wpis dodany przez dyda

Nadmorska wyprawa cz. 2 – Jarosławiec i spanie na klifie

Po wyjechaniu z Międzywodzia zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, celem ustalenia jakiegoś punktu docelowego dnia. Bo cały nasz plan po zdobyciu morza to był spontan, generalnie poruszać się mieliśmy na wschód i tyle 🙂 . Marcin B. miał olśnienie, że w jakiejś miejscowości jest pole namiotowe na klifie, podpowiedziałam, żeby wpisał to w google i […]

  »   czytaj dalej

06.09.2015 wpis dodany przez dyda

Nadmorska wyprawa cz.1 – Wolin

W środę wieczorem odebrałam motocykl z serwisu z nowym kołem (niestety złotym), a urlop miałam od czwartku, więc ten jeden dzień postanowiłam poświęcić na sprawy organizacyjne. Pakowanie się, ostatnie zakupy oraz wizytę u Magdy i Andrzeja, celem wypożyczenia od nich rzeczy, brakujących w moim wyposażeniu turystycznym (dziękuję, że zawsze mogę na Was liczyć!). Dach nad […]

  »   czytaj dalej

04.09.2015 wpis dodany przez dyda

Co warto wziąć na wyprawę?

Na początku mojej opowieści o wypadzie nad morze podzielę się spostrzeżeniami dotyczącymi pakowania się na wielodniowy wyjazd. To moja pierwsza, tygodniowa wycieczka, więc nie jestem tu żadnym ekspertem, ale wiem już co mi się przydało, co zrobiłam źle, a co wyszło mi całkiem nieźle. Co się sprawdziło, a co jest kompletnym szajsem. Na wycieczce byłam […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.