Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

21.07.2015 wpis dodany przez dyda

Drugi wypad do Rokitek

Wróciliśmy do Rokitek w większym składzie, bo miejsce to jest idealne na wakacyjne wypady. Pierwszy pobyt opisywałam TUTAJ, a tym razem grupa liczyła 11 osób i 9 motocykli! Wyjazd zaplanowaliśmy na piątek, a ja po pracy byłam jeszcze w czarnej d…. z pakowaniem (na szczęście nie tylko ja hehe). Wyruszyliśmy na kilka grup, bo różne […]

  »   czytaj dalej

19.07.2015 wpis dodany przez dyda

Sławny Pomidor i o mnie też napisali ;-)

Pomidor został gwiazdą internetu! Pluskał się publicznie i wszyscy są pod wrażeniem efektu: TUTAJ 🙂 Ja też się doczekałam swoich 5 minut, ponieważ powstał o mnie artykuł. Jeżeli chcecie się więcej o mnie i mojej pasji dowiedzieć to zapraszam do lektury: www.niepelnosprawni.pl Weekend był świetny, znowu byliśmy w Rokitkach, ale już w 11 osób! Odwiedziliśmy […]

  »   czytaj dalej

14.07.2015 wpis dodany przez dyda

Motocyklowe oświadczyny

To już chyba tradycja, że po intensywnym weekendzie motocyklowym, kolejny mam stonowany. Tak dla równowagi, także portfela 🙂 . Trzasnęłam ok. 300 km, ale raczej celem przemieszczania się z punktu A do B, a nie szukania przygód, więc opowiadać zbytnio nie mam o czym. Ale sympatycznie (jak zwykle na motocyklu) było! Choć o odpowiednią dawkę […]

  »   czytaj dalej

08.07.2015 wpis dodany przez dyda

Ahoj przygodo!

Ubiegły weekend postanowiliśmy spędzić w Czechach i tym razem bardziej w górach, niż „w siodle”. Góry Stołowe odwiedzałam wiele razy, ale w czeskim skalnym mieście jeszcze nie byłam, więc nadarzyła się okazja, by zaległości w zwiedzaniu nadrobić. Wspólną trasę na 4 motocykle rozpoczęliśmy w Świdnicy, a przy kantorze dowiedzieliśmy się, że nasza droga jest w […]

  »   czytaj dalej

07.07.2015 wpis dodany przez dyda

Skalne miasto

Ostatni weekend spędziliśmy w Czechach pod namiotem – wyskoczyliśmy tam na 4 moto i w 5 osób. I okazało się, że weekend był zdecydowanie zbyt krótki, by to wszystko w zadowalającym stopniu obejrzeć. A może po prostu byliśmy bardziej nastawieni na biwakowanie i nieśpieszny styl życia, więc zabrakło nieco czasu na pełne zwiedzanie. Było na […]

  »   czytaj dalej

29.06.2015 wpis dodany przez dyda

Ptaki to mnie chyba nie lubią

Pogoda w weekend nie rozpieszczała, to i kilometry trzaskałam jedynie koło domu i na trasie Wrocław-Kotlina Kłodzka, jakieś 250. Ptaki to mnie nadal nie lubią, bo niedawno bocian mi leciał na czołówkę, a w piątek kaczka – wyleciała z jakiś krzaków i zaatakowała z boku. Na szczęście w porę zauważyła przeszkodę i zawróciła mi tuż […]

  »   czytaj dalej

23.06.2015 wpis dodany przez dyda

Niedziela w Czeszowie

Sobota była bardzo mokra, ale w niedziele wybraliśmy się na motocyklowe powitanie lata czyli Moto Piknik w Czeszowie. Musieliśmy nieco opóźnić moment startu, bo w Kotlinie Kłodzkiej ściana deszczu stała od rana i nie udało nam się już zdążyć na mszę oraz święcenie motocykli, a jedynie na zamknięcie parady, i sam piknik. Pojechaliśmy na 5 […]

  »   czytaj dalej

16.06.2015 wpis dodany przez dyda

Nie działo się nic…

Ostatni weekend nie był bogaty w przejechane kilometry, może z 200 zrobiłam. Sezon grillowy rozpoczęty, to nie byłam w stanie wstać rano w niedzielę na moto wycieczkę 😉 . Trochę się pokręciłam niedaleko domu i z „litrem” pozwiedzaliśmy jeziorka. Razem z piękną pogodą na drogi wyległy roznegliżowane nastolatki, a piszę o tym, bo motocykl działa […]

  »   czytaj dalej

11.06.2015 wpis dodany przez dyda

GSMP Sienna

W niedzielę tradycyjnie wybrałam się na Górskie Sam. Mistrzostwa Polski w Siennej. Miała być spora ekipa i piknik na łące, ale tak się wykruszyła, że pojechałam tylko ja i Andrzej. Zwykle jeździłam tam bocznymi drogami, ale po przeprawie kilometrowej tego weekendu, już żadna główna droga nie jest mi straszna! Potem była boska droga w Idzikowie […]

  »   czytaj dalej

09.06.2015 wpis dodany przez dyda

Raj w Rokitkach

Magda i Andrzej zaprosili motocyklistów (i w tym mnie) do domku letniskowego w Rokitkach. Bladego pojęcia nie miałam, jak tam trafić (100-130 km), ale z pomocą przyszła Magda i pojechałyśmy tam razem w piątkowe południe. Koleżanka prowadziła nieco bocznymi trasami, potem nieźle zapchaną drogą ze Środy Śl. i znów mniej uczęszczanymi szlakami. Także trasa urozmaicona, […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.