Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

13.08.2011 wpis dodany przez AMG

Blaty, które dostały kalifornijskiego bana…

W Kalifornii żarty się skończyły. No, może nie tak do końca, ale na pewno w wydziale rejestracji pojazdów. Panie siedzące za biurkami w DMV (The Department of Motor Vehicles) nie mają takiego poczucia humoru, jak niektórzy właściciele pojazdów. Władze postanowiły utrudnić nieco życie wszystkim zmotoryzowanym żartownisiom, publikując czarną listę stu tablic rejestracyjnych. Jest to lista […]

  »   czytaj dalej

12.08.2011 wpis dodany przez AMG

Norwegia: jazda wśród Muminków

Za Norwegią generalnie nie przepadam. Z kilku bardziej lub mniej osobistych powodów. Poza tym, generalnie to nie ma tu ciepło. Ale jedno przyznać trzeba – jeździ się tu komfortowo. Kiedy po raz pierwszy wylądowałam na przysłowiowej Dolinie Muminków, od razu byłam mocno rozjuszona panującymi tu przepisami drogowymi. Wiecie, że gdy przekroczycie prędkość o 20 km/h […]

  »   czytaj dalej

11.08.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Przygotowania = jazda kolejką wysokogórską…

Jeśli komuś się wydaje, że organizowanie takiej wyprawy to bułka z masłem to jest w błędzie!! Za każdym „zakrętem” czyhają niespodzianki i to niekoniecznie miłe 🙂  Non-stop skacząca adrenalina, bo to, co chwilę temu wydawało się załatwione okazuje się, że wcale nie jest… Teraz wiemy, co czuli Ewan McGregor i Charley Boorman, gdy KTM powiedział […]

  »   czytaj dalej

10.08.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Trasa

Pewnie się zastanawiacie, jaką trasę planujemy pokonać. Jest to jedne z trudniejszych pytań… gdyż nie ruszamy z poradnikami turystycznymi w ręku… Chcemy, aby lokalna społeczność była naszymi przewodnikami. Do tego będziemy jak ognia unikać autostrad, by poczuć klimat każdego z regionów, przez który będziemy przejeżdżać. Planowane ważniejsze punkty wyprawy: Start (Warszawa) – Budapeszt – Transfagarasan […]

  »   czytaj dalej

09.08.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Startujemy :)

Wszystko zaczyna się od marzenia, jednej myśli, która jest wstanie zawładnąć naszą duszą. Tak, też było ze mną… 3 lata temu miałam okazje odbyć wyprawę do Włoch i gdzieś pod Wenecją zawładnęło mną marzenie objechania większej części Europy motocyklem. Ktoś z zewnątrz mógłby nazwać to kaprysem, lecz jeśli ta myśl siedzi w Tobie ponad 3 […]

  »   czytaj dalej

09.08.2011 wpis dodany przez dyda

Stresssssss

Kurs nieuchronnie dobiega końca i za jakiś czas (we Wrocławiu ze 2 tygodnie oczekuje się na egzamin) czeka mnie spotkanie oko w oko z… egzaminatorem. Wyobrażam go sobie jako poważnego faceta koło 50-tki, który mówi mało, a jak mówi – to konkretnie. Za próbę żartowania zabija wzrokiem i generalnie nie odpowiada na pytania, jak nie […]

  »   czytaj dalej

08.08.2011 wpis dodany przez dyda

Jazda szósta po mieście

Moje wypady na miasto można chyba porównać do jazdy rollercoaster’em. Raz góra, raz dół, raz góra… no i dół! Kolejną godzinę jazdy miałam zaplanowaną na popołudnie, a że w pracy dzień miałam dość intensywny – to poszłam jeździć z mocno przeciążonym umysłem. Na efekty długo nie trzeba było czekać… Nie ta koncentracja i nie ten […]

  »   czytaj dalej

02.08.2011 wpis dodany przez dyda

Mała galeria ze Stringiem

  »   czytaj dalej

31.07.2011 wpis dodany przez dyda

Jazda piąta po mieście

Ufff, było lepiej! 🙂 Dalej mam „stresa” przed wyjazdem na miasto – to takie pomieszanie adrenaliny ze ściśniętym żołądkiem. Może to wynik niezbyt udanej poprzedniej jazdy. Aż strach pomyśleć, co będzie na egzaminie? Zdecydowanie nie miałam dnia do większych prędkości, ale za to nie popełniłam zbyt wielu błędów. Nadal zdarza mi się nie wyłączyć kierunkowskazu, […]

  »   czytaj dalej

28.07.2011 wpis dodany przez dyda

Mały dołek..

Nie wiem, czy przez te deszcze, czy tak ogólnie – złapałam małego doła. Krążyły mi po głowie same czarne myśli, że się do jazdy motocyklem nie nadaje, że marzenia są piękniejsze niż ich realizacja, że tak długo to wszystko trwa – a to dopiero początek początku tej motocyklowej drogi… (nie, nie byłam przed okresem ;-)). […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.