Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

19.08.2012 wpis dodany przez dyda

Upał i ciuchy

Ubieracie się porządnie na motocykl, nawet w upały?? Ja już na początku kursu miałam maglowany temat ubioru, potem dostałam ochrzan od Waldka, jak przyszłam na jazdę w krótkim rękawku, a potem wreszcie dotarło i się utrwaliło – że ubierać się trzeba i już! Wyciąganie kamyczków z rąk czy nóg, albo przeszczepy skóry raczej przyjemne nie […]

  »   czytaj dalej

18.08.2012 wpis dodany przez dyda

Moje „Strategie uliczne”

W tym moim małym stażu za kierownicą motocykla (3,500 tys km), spotkałam się z dwoma sytuacjami, które zapadły mi w pamięć – bo źle się mogły skończyć… Obydwie wynikały z „fantazji” innych kierowców i tylko dzięki refleksowi udało się uniknąć wypadku.  Takich sytuacji w książce „Strategie uliczne” nie znajdziecie ;-), a niestety mi się przydarzyły. […]

  »   czytaj dalej

18.08.2012 wpis dodany przez dyda

Dlaczego 125?

Po raz kolejny usłyszałam pytanie, czy pojemność 125 nie jest już dla mnie za mała? Przykro mi, ale nie podpiszę się pod zdaniem, że nie warto kupować 125-tki, bo ona się szybko znudzi (słyszałam to wielokrotnie przed i po zakupie). Wszystko zależy od tego, czego się od swojego motocykla oczekuje i co daje danej osobie […]

  »   czytaj dalej

11.08.2012 wpis dodany przez AMG

Patrolowanie od A do Z

Jak już wcześniej obiecałam, w końcu to robię – otóż, zarówno ja, ja i pan GR dorośliśmy do tego, by napisać o nim. Tak więc nasz Patrol jest już gotowy (właśnie jest na etapie przejścia norweskiego EU, czyli po polsku – przeglądu). Powoli zaczął też już puszczać z czarnym dymem nasze norweskie korony 🙂 Dzisiejszy […]

  »   czytaj dalej

07.08.2012 wpis dodany przez dyda

Masaż karku konieczny ;-)

Jechałam dziś trasę 90 km, pogoda fajowa (tak mi się przynajmniej wydawało), bo nie upalna. Wyjechałam za Wrocław i jeszcze było znośnie, ale z kilometra na kilometr nasilał się wiatr, tak z prawej na lewo. Huczało w kasku strasznie, ale gorsza była jazda. Cały czas ściągało mnie na środek drogi i żeby to tak przewidywalnie […]

  »   czytaj dalej

02.08.2012 wpis dodany przez dyda

Jazda po mieście

Zauważyłam u siebie spadek poziomu stresu przy wyjeździe na miasto, przynajmniej wtedy, gdy jadę tam, gdzie choć raz byłam. Zmuszona jestem do jazdy przez miasto na treningi i przez to oswajam się z tym trochę. Ale w miejsca nieznane staram się jechać za kimś lub MPK ;-). Daleko mi jeszcze do slalomu między pasami, nawet […]

  »   czytaj dalej

01.08.2012 wpis dodany przez AMG

Śmierdzący problem

Czyli krótki wpis o tym, jak i czym walczyć z zapachem auta, w którym podróżował czteronożny przyjaciel człowieka… Bez wątpienia samochody potrafią kraść dużo czasu. Zwłaszcza te starsze. Nowe kradną już tylko pieniądze, bo mało kto potrafi sam sobie po cichu w garażu odczytać błędy z jednostki sterującej pracą silnika, zwanej w skrócie ECU. Z […]

  »   czytaj dalej

01.08.2012 wpis dodany przez dyda

Kolejne treningi

Ćwiczymy sobie co jakiś czas moto gymkhane, bo udało się nam znaleźć teren, gdzie właściciel wyraził zgodę na nasze treningi. Nie ma tam domów mieszkalnych, więc nikomu nie przeszkadzamy. Wydrukowałam kilka tras i staramy się je odwzorować na tym placyku. Raz idzie lepiej, a raz gorzej – bardzo dużo tu zależy od dyspozycji psycho-fizycznej. Przy […]

  »   czytaj dalej

24.07.2012 wpis dodany przez dyda

Trening z Pawłem

Na nasz kolejny trening zaprosiłyśmy Pawła, który w Moto Gymkhanie już wielokrotnie startował. Zależało nam na wskazówkach dotyczących ustawiania toru, no i techniki jazdy. Co zrobił Paweł jak do nas przyjechał? Po pierwsze sprowadził nas na ziemię, jeżeli chodzi o plac – ten, który znalazłyśmy nie oferował przyczepności przy szybszym pokonywaniu prób. Zaprowadził nas na […]

  »   czytaj dalej

21.07.2012 wpis dodany przez dyda

Mój pierwszy deszcz w trasie

Niby wiedziałam, że wcześniej czy później to się zdarzy, ale czy byłam na deszcz przygotowana? Hmm nie do końca ;-). Wczoraj wieczorem wyruszyłam na Kotlinę Kłodzką do domu, pogoda była OK. Dopiero w okolicach Strzelina totalnie pociemniało. Zadzwoniłam szybko do domu – u nich nie padało, więc byłam dobrej myśli, ale tylko przez chwilę ;-). […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.