Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem Motocaina.pl - Kobiecy portal motoryzacyjny. Motoryzacja kobiecym okiem.

20.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Berlin

Pobudka jeszcze o świcie jak to w domu pielgrzyma… wskakuje na motocykl jeszcze przed 9:00. Spoglądam na niebo czy będzie dla mnie łaskawe dzisiaj. Postanawiam zaryzykować i nie wkładam kombinezonu przeciwdeszczowego oraz ochraniaczy na buty. Gdy tylko wyjeżdżam spod hostelu widzę przed sobą czarne chmury mój komentarz jest krótki: „o cholera Shogun… znowu!?!” na całe szczęście po […]

  »   czytaj dalej

19.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

„Willkommen in Deutschland”

Holandia żegnała mnie słońcem, natomiast Niemcy powitały mnie… deszczem, wiatrem, burzą oraz gradem. Gdy już miałam nadzieje, że przed zmierzchem dojadę do hostelu, który znalazłam wcześniej w internecie okazało się, że mogę zapomnieć o ciepłym łóżku… wszystkie miejsca były zajęte ;/ po 40 minutowych poszukiwaniach w internecie przez przemiłą recepcjonistkę okazało się, że „tylko” 50km dalej jest […]

  »   czytaj dalej

18.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Amsterdam

„Bóg stworzył świat, a Holandię stworzyli Holendrzy” to stare powiedzenie mówi tak wiele o tym kraju i ludziach zamieszkujących jego ziemie. Ląd na którym mieszkają został wydarty Morzu Północnemu, a duża część tego państwa znajduje się poniżej poziomu morza.  Dzisiaj miałam okazje odwiedzić Amsterdam – miasto kolorowe, tętniące życiem dzięki jego mieszkańcom. Tysiące rowerów, setki kanałów czynią to […]

  »   czytaj dalej

16.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Bruksela

Kto powiedział, że każde miasto trzeba zwiedzać z przewodnikiem w ręku… że należy się skupić na atrakcjach obleganych przez turystów? Ja zamiast „siusiającego chłopca” widziałam „siusiającą dziewczynkę”, zwiedziłam więzienie (spokojnie tylko z zewnątrz 😉 ) przespacerowałam się ulicą rzeźników, a zamiast frytek z majonezem.. zjadłam gofra brukselskiego! A wszystko dzięki gospodarzowi u którego gościłam. I po […]

  »   czytaj dalej

16.10.2011 wpis dodany przez dyda

Na rajdowo, motocyklem ;-)

Myśleliście, że wysiedzę w domu w taką piękną, choć zimną niedzielę? Nie ma szans ;-)! Na rajdowo, bo trasa dziś obrana była połączeniem dwóch rajdowych odcinków: Srebrna Góra i Opolnica. A, że na tych trasach rywalizowali kierowcy mistrzostw Polski, to i drogi te nie były proste, a kręte. Fajna szkoła jazdy dla początkującej motocyklistki! Niestety […]

  »   czytaj dalej

15.10.2011 wpis dodany przez dyda

Lipa ;-(

Szkolenia w terenie nie było, mimo zapewnień, że się odbędzie… Sama staram się wywiązywać z tego, co obiecuję i też oczekuję, że ktoś inny jest „słowny”. Z jednej strony szkoda połowy zarwanego weekendu i mojego poświęcenia w podróżowaniu przy niskich temperaturach. Z drugiej – każdy kilometr to kolejne doświadczenie w jeździe. Dziś na mieście czułam […]

  »   czytaj dalej

14.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

Luksemburg

Wczoraj niespiesznie krążyłam sobie po Luksemburgu wzdłuż Mozeli. Słońce znowu łaskawie się pojawiło na horyzoncie mam nadzieję, że pozostanie na nim jeszcze przez co najmniej tydzień 😉 A co udało mi się zobaczyć? „Małą Szwajcarię” Luksemburską, Schengen, Remich, Vianden (piękna małą miejscowość z dużym zamkiem), Bourscheid… ehhh warto się jest zgubić w tym kraju, gdyż […]

  »   czytaj dalej

14.10.2011 wpis dodany przez dyda

Brrrrrrr i to nie jest odgłos motocykla ;-)

Dziś musiałam przywieź Stringa do Wrocławia i tym samym dobiłam do swoich pierwszych 500 km po odebraniu prawa jazdy ;-)! Wiedziałam, że nie będzie tak kolorowo jak podczas słonecznego weekendu na Czarnej Górze, ale żeby aż tak zimno? Brrrrrrrr Wyjazd się trochę opóźnił, bo usłyszałam, że mój sąsiad coś sobie spawa, a tak się składa, […]

  »   czytaj dalej

12.10.2011 wpis dodany przez dyda

Moja rozmowa z Katarzyną Wachowską, zawodniczką Moto Gymkhany

Startowałaś w zawodach Moto Gymkhana, co Cię do tego skłoniło? O zawodach dowiedziałam się od mojego chłopaka Mateusza, jeździłam też z nim na zawody w roli kibica. Ale jak zobaczyłam, że jeżdżą tam głównie amatorzy – to nic nie stało na przeszkodzie, bym spróbowała także wystartować. Warto było, bo już podczas pierwszych zawodów nauczyłam się […]

  »   czytaj dalej

11.10.2011 wpis dodany przez ladycruiser

ponad 500 km mżawki…

Noc spędziłam w schronisku. Rano szybko spakowałam się, gdyż czekało na mnie ponad 500 km do przejechania w warunkach mało sprzyjających „wakacyjnej” jeździe. Początkowo GPSa ustawiałam na najkrótszą trasę z pominięciem dróg szybkiego ruchu i tak przez malownicze miasteczka przejechałam ponad 80km. Chętnie jechałabym sobie tak dalej, gdyby nie tempo w jakim pokonywałam kolejne kilometry. W […]

  »   czytaj dalej
© 2010 Motocaina. Wszelkie prawa zastrzezone.